Przejdź do treści
Strona główna » ANGLOSFERA » Fiszki czy aplikacje? Cała prawda o tym, jak (nie) uczyć się słówek

Fiszki czy aplikacje? Cała prawda o tym, jak (nie) uczyć się słówek

Masz w telefonie zainstalowane Duolingo, Memrise albo Quizlet? A może masz w szufladzie pudełko z papierowymi fiszkami? Jeśli tak, to prawdopodobnie znasz ten scenariusz:

Codziennie sumiennie „odklikujesz” lekcje. Twoja statystyka rośnie. Znasz tłumaczenie słowa „płot”, „ambitny” i „wiewiórka”. Czujesz dumę, bo Twój wewnętrzny słownik pęka w szwach. Ale potem przychodzi moment prawdy – spotkanie w pracy albo rozmowa na wakacjach. Chcesz powiedzieć coś prostego i… pustka.

Słowa, które tak świetnie znałeś w aplikacji, nagle znikają. Pamiętasz, że uczyłeś się słowa „negotiation” (negocjacje), ale nie masz pojęcia, z jakim czasownikiem się ono łączy. Czy negocjacje się „robi” (do), „tworzy” (make) czy „prowadzi” (lead/conduct)?

W efekcie milczysz albo dukasz.

Problem nie leży w narzędziu. Fiszki i aplikacje są świetne. Problem leży w tym, CO na nich zapisujesz. Mechaniczne wkuwanie par słów Angielski – Polski (np. Apple – Jabłko) to najprostsza droga do zapomnienia. To tzw. wiedza martwa.

W tym wpisie pokażę Ci, dlaczego Twój mózg odrzuca listy słówek i jak zmienić sposób nauki, by słowa wreszcie zostały z Tobą na zawsze – i to w gotowej do użycia formie.

Oto 5 zasad, które zamienią Twoje „zakuwanie” w skuteczną naukę.

Wyobraź sobie, że znajdujesz na ulicy klucz. Jeśli nie wiesz, do których drzwi pasuje, jest bezużyteczny. Tak samo jest ze słowami. Słowo „run” uczy się zazwyczaj jako „biegać”. Ale co, jeśli usłyszysz „run a business”? Przecież biznes nie ma nóg.

Mózg uczy się przez asocjacje (skojarzenia). Jeśli uczysz się słowa w izolacji, jest ono „sierotą”. Mózg nie ma go do czego „przyczepić”, więc szybko wyrzuca je do kosza.

Rozwiązanie: Nigdy nie ucz się pojedynczych słów. Ucz się całych zdań lub fraz.

Przykład w praktyce:

Zamiast fiszki:

  • Przód: Appointment
  • Tył: Wizyta / Spotkanie

Stwórz fiszkę:

  • English: „I would like to make an appointment to see the doctor.” (Tłumaczenie: Chciałbym umówić się na wizytę do lekarza.)
    • Kontekst: Uczysz się nie tylko słowa „wizyta”, ale całej struktury „make an appointment” (umówić wizytę) oraz kontekstu medycznego.

Język angielski opiera się na kolokacjach – czyli stałych związkach wyrazowych. To słowa, które „lubią się” i często występują razem. Polacy często tłumaczą słowo w słowo z polskiego, tworząc potworki językowe (np. mówią „make a photo” zamiast „take a photo”).

Uczenie się samego rzeczownika bez pasującego do niego czasownika to jak kupienie samochodu bez kół. Wygląda ładnie, ale nigdzie nim nie pojedziesz.

Rozwiązanie: Zapisując nowe słowo, zawsze sprawdzaj jego „partnerów”.

Przykład w praktyce:

Chcesz nauczyć się słowa „Decision” (decyzja)? Nie ucz się go samego.

Naucz się zestawu:

  • English: „We need to make a tough decision.” (Tłumaczenie: Musimy podjąć trudną decyzję.)
    • Kontekst:
      1. Zapamiętujesz, że decyzje się „robi” (make), a nie „bierze” (take – częsty błąd Polaków).
      2. Uczysz się przymiotnika „tough” (trudny/twardy), który świetnie brzmi z „decision”.

Inny przykład dla słowa „Crime” (przestępstwo):

  • English: „He committed a crime.” (Tłumaczenie: On popełnił przestępstwo.)
    • Kontekst: W angielskim przestępstwa się „popełnia” (commit), a nie „robi” (do/make).

Mózg ignoruje informacje, które są dla niego nudne lub nieistotne. Zdania z podręczników typu „Anna has a red cat” są poprawne, ale Twój mózg ma je gdzieś, bo nie znasz Anny i nie obchodzi Cię jej kot.

Dużo szybciej zapamiętujemy rzeczy, które dotyczą NAS, naszych emocji, naszego życia, pracy czy rodziny.

Rozwiązanie: Tworząc własne fiszki (papierowe lub w aplikacji), zmieniaj przykładowe zdania tak, aby dotyczyły Ciebie.

Przykład w praktyce:

Chcesz nauczyć się przymiotnika „exhausted” (wykończony/bardzo zmęczony).

Zamiast zdania: „The worker was exhausted after the shift.” (Pracownik był wykończony po zmianie), napisz:

  • English: „I am usually exhausted after my Friday meeting with the boss.” (Tłumaczenie: Zazwyczaj jestem wykończony po moim piątkowym spotkaniu z szefem.)
    • Kontekst: To zdanie wywołuje u Ciebie konkretne wspomnienie i emocję. Mózg o wiele szybciej „zakoduje” słowo „exhausted”, łącząc je z Twoim prawdziwym życiem.

Jeśli używasz aplikacji typu Anki czy Quizlet, to jest „game changer”. Zamiast patrzeć na polskie słowo i zgadywać angielskie, zmuś mózg do uzupełnienia braku w kontekście.

To naśladuje naturalny proces mówienia – wiesz, co chcesz przekazać, i szukasz brakującego elementu układanki.

Przykład w praktyce:

Fiszka w aplikacji powinna wyglądać tak:

  • Przód karty: I need to ___________ a bank transfer. (Muszę zrobić przelew bankowy).
  • Tył karty: make

Dzięki temu uczysz się, że z przelewami używamy słowa „make”, a cała fraza brzmi „make a transfer”.

Jesteś na poziomie średniozaawansowanym? To czas odciąć pępowinę języka polskiego. Tłumaczenie wszystkiego na polski sprawia, że w trakcie rozmowy musisz w głowie wykonywać podwójną pracę: Myśl po polsku -> Tłumaczenie -> Angielski. To trwa i stresuje.

Rozwiązanie: Zamiast polskiego tłumaczenia, zapisz prostą definicję po angielsku lub synonim.

Przykład w praktyce:

Słowo: „Beverage”

Zamiast pisać po drugiej stronie „Napój”, napisz:

  • English: „A formal word for a drink (water, juice, tea).” (Tłumaczenie/Opis: Formalne słowo oznaczające napój.)
    • Kontekst: Kiedy zobaczysz to słowo, Twój mózg od razu połączy je z angielskim systemem pojęć, a nie z polskim słowem.

Werdykt: Fiszki czy aplikacje?

Odpowiedź brzmi: To nie ma znaczenia.

Możesz używać najnowocześniejszej aplikacji z AI albo pociętych kawałków kartonu z pudełka po butach. Narzędzie jest wtórne.

Kluczem do sukcesu jest to, by przestać kolekcjonować martwe słowa-sieroty.

  • Wyrzuć listy typu: Table – Stół.
  • Zastąp je frazami: Book a table (Zarezerwować stolik).
  • Dodaj emocje: I forgot to book a table for our anniversary!

Ucząc się w ten sposób, uczysz się gotowych klocków, z których w trakcie rozmowy błyskawicznie zbudujesz wypowiedź, zamiast szukać pojedynczych cegieł w pamięci.