Wyobraź sobie taką sytuację. Wchodzisz rano do biura (lub na calla na Zoomie), ktoś pyta Cię: „How are you?”. Chcesz być miły, więc odpowiadasz z uśmiechem: „I feel myself very good today!”
Twój rozmówca z USA lub Wielkiej Brytanii nagle robi dziwną minę, lekko się czerwieni i szybko zmienia temat. Dlaczego? Przecież powiedziałeś, że „czujesz się bardzo dobrze”, prawda?
Otóż nie do końca.
W języku angielskim fraza „to feel oneself” ma podtekst seksualny i oznacza dosłownie… dotykanie się w miejscach intymnych. Chciałeś być uprzejmy, a zabrzmiałeś niezręcznie.
To klasyczny przykład kalki językowej – czyli dosłownego tłumaczenia z polskiego na angielski, słowo w słowo, z zachowaniem polskiej gramatyki i logiki. To właśnie te błędy (a nie akcent!) najczęściej zdradzają nasze pochodzenie i bywają źródłem nieporozumień.
W tym wpisie weźmiemy pod lupę 7 mechanizmów, które wpędzają Polaków w kłopoty, oraz dam Ci gotową listę 10 „polskizmów”, które musisz wykreślić ze swojego słownika raz na zawsze.
Polskizm (w kontekście nauki języków obcych) to po prostu błąd językowy wynikający z bezpośredniego przeniesienia polskich zasad, słów lub konstrukcji na język obcy (np. angielski). Inaczej mówiąc: to sytuacja, w której mówisz po angielsku, ale myślisz po polsku. Językoznawcy nazywają to „interferencją językową”. Twój mózg, chcąc ułatwić sobie zadanie, bierze polski „szablon” zdania i tylko podmienia słowa na angielskie, ignorując gramatykę i logikę tego drugiego języka.
1. Pułapka słowa „Się” (Reflexive Pronouns)
W języku polskim kochamy słowo „się”. Ja myję się, czuję się, relaksuję się, spotykam się. Kiedy przenosimy to na angielski, instynktownie dodajemy słowo „myself”.
W 90% przypadków w angielskim jest to błąd. Angielskie czasowniki często zawierają to „się” w sobie.
Jak to naprawić? Zapamiętaj, że czasowniki opisujące stany emocjonalne lub codzienne czynności zazwyczaj nie potrzebują „myself”.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „I feel myself great.”
✅ DOBRZE: „I feel great.” (Tłumaczenie: Czuję się świetnie.)
❌ ŹLE: „We met ourselves yesterday.”
✅ DOBRZE: „We met yesterday.” (Tłumaczenie: Spotkaliśmy się wczoraj.)
2. Odwieczny problem z „Prepositions” (Przyimki)
To prawdziwa zmora. W polskim coś zależy „OD” kogoś. W angielskim zależy „NA” (on). Dzwonimy „DO” kogoś. W angielskim po prostu dzwonimy „kogoś”.
Używanie złych przyimków nie zawsze zaburza komunikację, ale sprawia, że Twoje zdania brzmią koślawo i nienaturalnie.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „It depends from the weather.” (Kalka: zależy od)
✅ DOBRZE: „It depends on the weather.” (Tłumaczenie: To zależy od pogody.)
❌ ŹLE: „I will call to you later.” (Kalka: zadzwonię do)
✅ DOBRZE: „I will call you later.” (Tłumaczenie: Zadzwonię do ciebie później.)
3. Liczba mnoga tam, gdzie jej nie ma
W polskim mamy „informacje”, „rady”, „meble” w liczbie mnogiej. Możemy je policzyć. W angielskim te słowa są niepoliczalne (uncountable). Nie można dodać do nich końcówki „-s”. Mówienie „informations” to jeden z najczęstszych błędów w e-mailach biznesowych.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „Thank you for your informations and advices.”
✅ DOBRZE: „Thank you for your information and advice.”(Tłumaczenie: Dziękuję za informacje i rady.)
Kontekst: Jeśli bardzo chcesz coś policzyć, użyj zwrotu „pieces of”, np. „two pieces of advice”.
4. Fałszywi przyjaciele (False Friends)
Istnieją słowa, które w obu językach brzmią podobnie, ale znaczą coś zupełnie innego. Najsłynniejszym przykładem jest para Aktualnie vs. Actually.
Polskie „aktualnie” (czyli: w tym momencie, obecnie) to po angielsku „currently”. Natomiast angielskie „actually” oznacza „właściwie / tak naprawdę”.
Przykład w praktyce:
Chcesz powiedzieć: „Aktualnie pracuję nad dużym projektem.”
❌ ŹLE: „Actually I am working on a big project.” (To znaczy: Właściwie to pracuję…)
✅ DOBRZE: „Currently I am working on a big project.”
Chcesz powiedzieć: „Ewentualnie możemy się spotkać jutro.”
❌ ŹLE: „Eventually we can meet tomorrow.” („Eventually” znaczy „ostatecznie/w końcu” po długim czasie).
✅ DOBRZE: „Possibly we can meet tomorrow.” lub „Alternatively…”
5. Logika wieku: Mieć czy Być?
To błąd typowy dla początkujących, ale zdarza się też zestresowanym średniozaawansowanym. W Polsce „mamy” lata. W Anglii i USA „jesteśmy” starzy.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „I have 30 years.”
✅ DOBRZE: „I am 30 years old.” lub po prostu „I am 30.” (Tłumaczenie: Mam 30 lat.)
6. Sens: Mieć czy Robić?
W polskim coś „ma sens”. W angielskim sensu się nie posiada – sens się tworzy (dosłownie: robi). Użycie „it has sense” jest bardzo polskie i dla native speakera brzmi dziwnie.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „This idea has no sense.”
✅ DOBRZE: „This idea makes no sense.” (Tłumaczenie: Ten pomysł nie ma sensu.)
7. Czas po „When” i „If” (Warunkowanie)
Polacy logicznie używają czasu przyszłego po słowach „kiedy” i „jeśli”. Mówimy: „Kiedy wrócę (przyszłość), to zadzwonię”. Angielski rządzi się tu jednak żelazną zasadą: Po „if” i „when” (w odniesieniu do przyszłości) nie używamy „will”. Używamy czasu teraźniejszego.
Przykład w praktyce:
❌ ŹLE: „When I will come back home, I will call you.”
✅ DOBRZE: „When I come back home, I will call you.”(Tłumaczenie: Kiedy wrócę do domu, zadzwonię do ciebie.)
🔥 TOP 10: Lista Największych Polskich Kalek Językowych
Oto „czarna lista” zwrotów, które tłumaczymy słowo w słowo z polskiego.
Sprawdź, ile z nich zdarza Ci się używać!
| Lp. | Co chcesz powiedzieć (POL) | Jak BŁĘDNIE mówisz (Kalka) | Jak powinieneś mówić (POPRAWNIE) |
| 1 | Z góry dziękuję | Thanks from the mountain | Thank you in advance |
| 2 | Na zdjęciu | On the photo | In the photo / In the picture |
| 3 | Zrobić zdjęcie | Make a photo | Take a photo |
| 4 | Mieć rację | Have right | Be right (np. You are right) |
| 5 | W tym momencie | In this moment | At the moment |
| 6 | Nauczyć kogoś | Learn someone (np. I learned him) | Teach someone (I taught him) |
| 7 | Podejmować decyzję | Take a decision | Make a decision |
| 8 | Czuć się dobrze | Feel myself good | Feel good / Feel well |
| 9 | Szkolić (język/umiejętności) | Train English | Practice / Improve English |
| 10 | Zapraszam (do środka) | I invite you | Please, come in |
Angielski to nie Polski ze zmienionymi słowami!
Najważniejsza lekcja na dziś? Angielski i polski to dwa różne systemy operacyjne. Nie wystarczy podmienić ikonek (słów), trzeba zmienić sposób myślenia.
Większość tych błędów wynika z tego, że próbujemy być zbyt dokładni w tłumaczeniu naszych polskich myśli. Tymczasem kluczem do płynności jest myślenie frazami, a nie pojedynczymi słowami.
Nie przejmuj się, jeśli znalazłeś na tej liście swoje błędy. Nawet najlepsi je popełniają! Ważne, że teraz jesteś ich świadomy i następnym razem w Twojej głowie zapali się czerwona lampka. 🚨